Real Time Marketing | Czym jest? | Przykłady 2021

W czasach, w których walka o uwagę odbiorców powinna być wpisana na listę konkurencji olimpijskich, to zadanie udaje się z planowanym skutkiem nielicznym. Agencje i firmy prześcigają się w interesujących artykułach, postach i grafikach, żeby być zawsze na czasie ze swoim contentem. W ostatnich latach niezwykle popularną formą reklamy stał się RTM, a to trochę w tych zawodach namieszało.

Czy warto stosować Real Time Marketing w mediach społecznościowych? To zależy. I tym ulubionym przez marketerów stwierdzeniem moglibyśmy zakończyć wypowiedź, ale oczywiście nie zamierzamy Was pozostawić z niewiadomą!

Czym są RTM-y?

Tajemnicze „erteemy” tak naprawdę nie są ani wskaźnikiem, ani inną wytyczną. Jest to skrót od Real Time Marketing, czyli RTM to nic innego jak marketing czasu rzeczywistego. Jest to szybka odpowiedź marketingowców na głośne wydarzenia kulturalne, ekonomiczne, gospodarcze z kraju i ze świata. W skrócie chodzi o to, żeby w humorystyczny sposób wykorzystać aktualne wydarzenia lub trendy, nawiązując do nich w postach w mediach społecznościowych.

Działania te stosuje się, żeby zaistnieć na rynku i przyciągnąć oraz zaangażować odbiorców. Jednak trzeba to zrobić umiejętnie, o czym również napiszemy w kolejnych akapitach. RTM-y są trochę jak memy, które odnoszą się w dowcipny sposób do otaczającej rzeczywistości, ale RTM-y w odróżnieniu od memów, promują pośrednio usługi lub produkty marki. Memy mają po prostu bawić – i wcale się nie dziwimy ich popularności; są łatwe do udostępnienia, bawią sporą grupę odbiorców, trafiają zarówno do młodszego, jak i starszego pokolenia.

Istotą RTM jest nie tyle sam humor, ale to, że jest:

  1. Na czasie (!)
  2. Odbiorcy reagują pod postami, bo odkryli powiązanie z wydarzeniem, odkryli puentę, która nie zawsze jest oczywista.
  3. Wiadomo, że RTM często bywa kontrowersyjny i to dodatkowy czynnik do reagowania.

Czemu RTM-y są dobrym narzędziem dla marki

Humorystyczne treści znacznie lepiej przyciągają odbiorców, niż poważny content, które zmusza do wgryzienia się w temat. Dzieje się tak dlatego, że ludzie po prostu nie mają czasu i częściej traktują media społecznościowe jako źródło rozrywki, rzadziej jako bazę wiedzy. Kreatywnie i szybko zrobione RTM-y nie tylko wywołują uśmiech na twarzach odbiorców, ale powodują jeszcze bardziej pożądane działania: pozostawienie reakcji, komentarza, udostępnienie. A to firmie może przynieść błyskawicznie bardzo duże zasięgi, dzięki czemu trafi ze swoją ofertą do szerokiej grupy odbiorców – choć pośrednio to bezpłatnie! Takie posty rozchodzą się wiralowo, w zasadzie bez większego wysiłku i bez ponoszenia wysokich kosztów. Najbardziej liczy się pomysł i szybka reakcja oraz sprawna współpraca działu graficznego i kreatywnego.

Jakie są korzyści z udanego RTM-u?

  • Większa rozpoznawalność marki.
  • Większa konwersja i ROI.
  • Większe zaangażowanie odbiorców.
  • Więcej obserwujących.

Do błyskotliwych i prostych RTM-ów wystarczy świetny tekst i już mamy sukces danego posta. Kto nie zna kontrowersyjnych, ale zabawnych wypowiedzi Zakładu Pogrzebowego A.S. Bytom (m.in. z powodu COVID-19), niech pierwszy rzuci kamień ?.

RTM

 

Jak uruchomić i wprowadzić RTM?

RTM-y nie są jednak takim prostym zadaniem, jak mogłoby się wydawać. Z nimi jest trochę tak, jak z opowiadaniem kawałów – usłyszany kawał pierwszy raz śmieszy o wiele bardziej, niż powielony z małą modyfikacją. Dlatego trzeba być szybkim i uważnym oraz doskonale monitorować aktualne wydarzenia.

O ile do takich wydarzeń, jak Euro 2020 (choć opóźnione), można się było przygotować, to już dokładne wyniki trudno było przewidzieć. Bardzo sprytnym rozwiązaniem jest przygotowanie kilku wersji postów, w zależności od wygranej, przegranej czy też remisu. Zatem jeśli możecie zaplanować sobie kilka wersji wcześniej lub przygotować szablony do łatwej edycji – śmiało. Może nie da się przewidzieć, że akurat w tę środę tego miesiąca i roku wydarzy się coś, o czym będzie mówiła cała Polska, ale już do królewskiego ślubu, wyborów prezydenckich lub nowego sezonu Gry o Tron można się przygotować. ?

By stworzyć dobry RTM, trzeba być zmotywowanym i szybko reagować na wydarzenia dookoła. Najlepiej, gdy RTM pojawi się tego samego lub następnego dnia. RTM dodany po tygodniu już nieco trąci myszką, a wręcz można go uznać za małe faux pas. Dlatego, by wszystko świetnie zagrało, bardzo ważna jest współpraca działu kreatywnego z grafikiem i działem copywriterskim.

Podsumowując – przede wszystkim monitoring, po drugie pomysł, po trzecie współpraca.

Jak wygląda dobry RTM?

Idealnie, gdy jest chociaż minimalnie powiązany z marką. Świetnym przykładem będzie tutaj IKEA i jej pomysł na doping polskiej drużyny w meczu ze Szwecją. Czy każdy wie, że IKEA jest ze Szwecji? Oczywiście. Czy każdy wiedział (albo przynajmniej nie mógł zignorować faktu), że graliśmy ze Szwecją? Jeszcze jak! I w dodatku element piłkarski w postaci lampki nocnej, który jest na wyposażeniu IKEI. Dodajmy do tego chwytliwy tekst na grafice nawiązujący do historii Polski i cyk – przepis na idealny RTM gotowy! Świadczą o tym też komentarze:

 

Jednocześnie, jeśli mamy produkt zupełnie niepowiązany z danym wydarzeniem… to już cała sztuka polega na tym, by właśnie takie połączenie stworzyć! ?

Gdzie najlepiej publikować RTM-y

Posty w social media – na Facebooku, Instagramie, LinkedInie, krótkie felietony, wpisy na Tweeterze, filmiki na YouTube – wszystkie chwyty dozwolone pod warunkiem, że spełniają swoją funkcję. Tak jak wspominaliśmy wcześniej, RTM-y to trochę memy, tylko w bardziej komercyjnym wydaniu. Zatem bardzo różne formy mogą przyciągać odbiorców.

Jakie jest ryzyko tworzenia RTM-ów?

Takie, że nie każdy może znać kontekst. Kontekst jest kluczem i jeśli firma będzie opierała swoją komunikację tylko na RTM-ach do wybranych grup osób, które przykładowo są fanami mało znanego serialu lub jakiegoś niszowego wydarzenia sportowego… to większość odbiorców się odbije od tych komunikatów, zignoruje lub przestanie obserwować stronę. No chyba, że akurat firma tym się zajmuje, wtedy proszę bardzo – można tworzyć posty w obrębie danej dziedziny. Najlepiej jednak, gdy RTM dotyka tematu znanego większemu gronu odbiorców, jak np. wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.

Ryzyko w RTM-ach jest też takie, że narażamy się na masę komentarzy od osób, którym dany humor się nie spodoba, mimo, że znają kontekst. Nie próbujmy być na siłę śmieszni, ale też nie bójmy się eksperymentować. Real Time Marketing wiąże się z niepewnością przed reakcjami, ale umówmy się – właśnie o jakieś reakcje nam wszystkim chodzi. Najgorsze, to pozostawiony bez echa post.

Żabka wykorzystała swoje produkty nawiązując do serialu “Gra o Tron”. Chociaż sklep z serialem nie mają za wiele wspólnego, to udało się połączyć te wątki. Jednak kreacja nie wszystkim się spodobała, co możemy zobaczyć w komentarzach:

real time marketing w wykonaniu marki Żabka

Najlepiej, gdy tych pozytywnych komentarzy i reakcji jest oczywiście najwięcej. Kto nie ryzykuje, nie pije szampana, ale pamiętajmy, żeby kreacja podobała się przede wszystkim odbiorcom, a nie zespołowi kreatywnemu ?! Właśnie z tego podejścia wychodzą firmy, które podejmują nierzadko dość kontrowersyjne tematy. Już inny post Żabki został entuzjastycznie przyjęty. Zarówno ona, jak i InPost zrobiły RTM-y w związku z głośną sprawą dotyczącą sprzedawania zabawki – pluszowego kaktusa – na Tajwanie. Kaktus ten grał fragment polskiej piosenki „Gdzie jest biały węgorz..” Cypisa. Wczytując się w tekst utworu, wiemy, że niekoniecznie nadaje się on do zabawek dla dzieci… Obie marki ograły temat, podsuwając swoje produkty pod tę „małą aferkę” i… dobrze na tym wyszły!

real time marketing - przykład drugi - Żabkareal time marketing w wykonaniu InPost

 

Lidl też całkiem sprawnie odpowiedział na opisywane w serwisach śmieszne wydarzenie związane z „Lagunem”. Pewna krakowianka przeraziła się dziwnego obiektu, czyli po prostu croissanta przypominającego złowieszcze zwierzę na drzewie i zgłosiła to na policję. Sprawa była na tyle absurdalna i śmieszna, że w mig rozeszła się po wszystkich serwisach informacyjnych… i oczywiście po mediach społecznościowych:

real time marketing w wykonaniu Lidl

 

Okazją do tworzenia RTM-ów mogą być też wydarzenia z życia popularnych osobistości, jak np. pierwszej pary polskiego showbiznesu, czyli Roberta i Anny Lewandowskich. Pojawienie się na świecie drugiego dziecka pary obfitowało w liczne RTM-y, między innymi od KFC:

real time marketing w wykonaniu KFC

Czy można zrobić RTM-a, który trochę się śmieje z nas samych? Jak najbardziej! Bardzo popularne morsowanie przez parę tygodni nie schodziło z ust i hashtagów Polaków, co skutecznie pochwyciło wiele firm, np. Zalando.

real time marketing w wykonaniu Zalando

Premiera Cyberpunka 2077 poruszała skrajne emocje, jedni byli zachwyceni, inni od razu wytykali błędy. Tak czy inaczej nośny temat, to i dobra okazja do reklamy!

Pandemiczne posty? Tak…ale trzeba ostrożnie podchodzić do tematu COVID-19, w związku z regulacjami Facebooka. Jednocześnie wydarzyło się kilka abstrakcyjnych sytuacji, do których można było śmiało nawiązać. Na przykład boom na kupowanie zapasów, opróżnianie półek sklepowych z makaronów, ryżu i papieru toaletowego dało się ograć w zabawny i pocieszający sposób:

Dobrze zatem, by RTM-y dotykały jakiegoś szerzej znanego kontekstu, z którego wspólnie możemy się pośmiać i np. udostępnić dalej znajomym, którzy też się pośmieją, a znajomi swoim znajomym… i tak dalej.

Czym RTM NIE jest

Postami z okazji świąt i wydarzeń, które możemy zaplanować już dłuuugo przed publikacją. Tak samo wygląda sytuacja z postami na pory roku, no, chyba że są jakieś bardzo duże anomalie pogodowe. RTM-em nie będzie post na nowy rok, gdyż, co za niespodzianka, mamy go co roku.

Jednocześnie jest subtelna różnica pomiędzy tworzeniem RTM-ów na temat wydarzeń, które wydarzyły się niespodziewanie (zablokowanie Kanału Sueskiego), a pomiędzy wydarzeniami, które wiemy, kiedy się odbędą (mecz Polska-Szwecja). W pierwszym wypadku zdarzenie już się odbyło – wiemy, co ludzie o nim sądzą, jak jest nacechowane emocjonalnie. W drugim wypadku natomiast nie znamy wyniku meczu i jakie będą nastroje. Trzeba zwrócić uwagę na kontekst – jakie emocje wywołuje dana sytuacja, co możemy zyskać, czy odnoszenie się do każdej małej aferki w Polsce ma sens… trzeba dobrze sobie rozplanować nasze działania, bo może niektórych RTM-ów robić po prostu nie warto. Przykładowo Netflix często odnosi się do swoich nowych produkcji i seriali w postach społecznościowych. Czy to RTM-y? Nie, bo wszystko dzieje się w obrębie jednej firmy. Co więcej, takie treści Netflix może zaplanować na długo przed wyjściem nowego sezonu danego serialu, bo doskonale wie, kiedy to nastąpi.

Czy RTM-y mogą tworzyć też małe firmy?

Jak najbardziej! Mają nawet łatwiej, ponieważ za posty nie odpowiada cały sztab ludzi i nie muszą czekać w długiej kolejce po akceptację, pomijają cały łańcuch komunikacyjny, weryfikacyjny, itd. Natomiast trzeba faktycznie wybić się z dobrym i ciekawym pomysłem, bo każdy temat się kiedyś znudzi. Zatem pamiętajcie o spostrzegawczości, monitorowaniu aktualnych wydarzeń, szybko i sprawnie twórzcie kreacje i nie bójcie się trochę zaryzykować… kiedy faktycznie widzicie w tym sens ?. Wtedy niedużym kosztem dotrzecie do wielu odbiorców, złapiecie ich uwagę na parę chwil i zapewnicie rozpoznawalność swoim firmom. A to już może obfitować w inne korzyści.

Social Media Specialist – ukończyła Projektowanie Komunikacji Wizualnej i wie, czemu tekst w połączeniu z obrazem rządzi światem. Żeglarka, fanka memów, fanatyczka zachodów słońca, miłośniczka Włoch. Jeśli akurat nie rysuje, to pewnie zwiedza wszystko, co stanie na jej drodze.

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Wypełnij brief Skontaktuj się z nami