Pozycjonowanie czy Google Ads – cz. 2/2

Dla Roberta, który od 14 lat prowadzi kampanie reklamowe w wyszukiwarce, zwycięzcą tytułowego starcia został Google ADS, o czym przekonaliśmy się w artykule z ubiegłego tygodnia. A dla kogoś, kto kierując się empatią biznesową doradza klientom, w co powinni zainwestować swoje budżety? Wybór nie jest już tak oczywisty. Obserwując od 2010 roku, jak zmieniał się system Google AdWords, a obecnie Google ADS, mam wrażenie, że cele biznesowe giganta z Mountain View coraz bardziej rozmijają się z celami biznesowymi małych i średnich firm. W promowaniu własnego biznesu nie odsuwałbym na bok pozycjonowania organicznego. Poniżej wyjaśniam dlaczego i wydaję własny werdykt w starciu SEO vs. SEM. 

Atuty pozycjonowania (SEO)

  • Jakość ruchu organicznego
    Ruch organiczny w większości przypadków cechuje się jakością wyższą od ruchu płatnego. Mówimy tu przede wszystkim o wyższym średnim czasie spędzonym na stronie jak i niższym współczynniku odrzuceń.
  • Stały koszt
    Koszty działań z zakresu SEO najczęściej są kosztami stałymi, abonamentowymi. Są łatwiejsze do zaplanowania w firmowych budżetach i cechują się mniejszą zmiennością.
    Oczywiście są wyjątki od tej reguły – część z naszych klientów korzysta z wariantu rozliczenia, który opiera się o niższy abonament i tzw. success fee (może nim być zarówno wyższa pozycja najważniejszych fraz, jak i zwiększenie ilości ruchu organicznego na stronie www).
  • Sky is the limit!
    Dobrze prowadzone działania SEO mogą wyprowadzić serwis na piedestał wyników wyszukiwania, a co za tym idzie generować ruch, który w przeliczeniu na potencjalne koszty w Google ADS jest dużo tańszy.
  • Efekt długofalowy
    W przeciwieństwie do Google ADS, nawet w przypadku zaprzestania działań SEO, wyniki jakie udało się osiągnąć, będą przynosiły efekty prawdopodobnie jeszcze długo po zapadnięciu tej trudnej decyzji, które w biznesie niestety czasami są wymuszone przez losowe sytuacje. Wyczerpanie budżetu Google ADS odcina dopływ paliwa w postaci ruchu na stronie definitywnie i od razu. Można tu pokusić się o taki wniosek, że opieranie biznesu tylko o kampanię płatną, w chwilach trudnych, kryzysowych, będzie dodatkową kotwicą dla biznesu. Warto zatem dywersyfikować działania w zakresie marketingu online.

Zrzut ekranu SEO Ahrefs

 

MINUSY pozycjonowania (SEO)

  • Google i tylko Google
    W przypadku działań organicznych, nie mamy tak rozbudowanych narzędzi reklamowych jak w przypadku Google ADS. Nasze działania koncentrują się na wyszukiwarce, nie możemy podążać za użytkownikami w zewnętrznych serwisach jak w przypadku kampanii płatnych.
  • Efekty wymagają czasu i cierpliwości!
    W przeciwieństwie do Google ADS, gdzie raptem w kilka minut po wdrożeniu można obserwować efekty podjętych działań, w przypadku SEO każda wdrożona zmiana potrzebuje czasu, aby móc zweryfikować jej efekty i wpływ na widoczność / pozycje serwisu.
  • Duża nieufność ze strony klientów
    Wynika najczęściej z tego, że klienci ponoszą koszty związane z pozycjonowaniem organicznym, a pierwsze wyraźne efekty pojawiają się najczęściej dopiero po kilku miesiącach od startu tych działań.
  • Deprecjonowanie wyników organicznych
    W ostatnim czasie Google skutecznie obniża widoczność wyników organicznych. Najbardziej zauważalne jest to na urządzeniach mobilnych, gdzie w konkurencyjnych branżach, wyniki organiczne nie pojawiają się na pierwszym ekranie z wynikami, jakie otrzymuje użytkownik.
  • Wielkie G lubi tasować!
    Google lubi mieszać, constans w SERP’ach = constans w przychodach z ADS 😉

 

Werdykt

Co jest i będzie lepsze? Nie ma jednoznacznej odpowiedzi. Dlatego większości klientów rekomenduję prowadzenie działań w Google na obu płaszczyznach równolegle. Obstawiam zatem REMIS! 🙂

Skoncentrowanie nakładów finansowych w budżetach reklamowych firm tylko na SEO może okazać się błędem – w końcu nie dajemy zarabiać właścicielom wyszukiwarki, więc prędzej czy później coś się wydarzy… i to niekoniecznie pozytywnego. Przykładowo, zmiana algorytmu spowoduje, że z dnia na dzień znikniemy z organicznych wyników wyszukiwania. Szukając ratunku, odpalimy działania płatne. Jednak może okazać się, że zostaniemy w tych działaniach mocno w tyle za konkurencją, nie mając wcześniejszych doświadczeń i zebranej odpowiedniej ilości danych, umożliwiających skuteczną optymalizację. Z drugiej strony postawienie tylko na Google ADS też wydaje się ryzykowne. W momencie, gdy pojawią się chwilowe trudności z płynnością finansową firmy i zabraknie środków na karcie kredytowej, aby doładować konto, możemy się znaleźć w mocno niekomfortowej sytuacji. 

Dywersyfikujmy zatem ryzyko i korzystajmy z wielu kanałów pozyskiwania klientów dla naszych biznesów (również tych offline). 

Jakie rozwiązania są najlepsze dla Twojego biznesu? Zapraszam do kontaktu. Postawię się na Twoim miejscu i doradzę, gdzie lepiej zainwestować mniejszą i większą część budżetu, by spać spokojnie 😉 

udostępnij:
Na co dzień trzymam za ster na pokładzie agencji interaktywnej inmedium.pl Moja przygoda z marketingiem internetowym zaczęła się w 2010 roku od prowadzenia kampanii Google AdWords. Ukończyłem Szkołę Zarządzania Uniwersytetu Śląskiego w Chorzowie. W wolnych chwilach oddaję się dobrej muzyce i bujam się na hamaku.

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Wypełnij brief Skontaktuj się z nami