Hasztagi na Instagramie – jakie są najskuteczniejsze?

Myślisz Instagram – mówisz hasztag! Ten serwis społecznościowy od początku swojego istnienia jest nierozłącznie związany ze znacznikami w formie pochylonej kratki. Ich umiejętne używanie może przynieść Ci więcej korzyści, niż się spodziewasz. Jakie hasztagi warto wykorzystywać, a których unikać jak ognia? Ile powinno się ich umieszczać pod postem? To tylko niektóre z pytań, na jakie damy Ci dziś odpowiedź! Poznaj tajniki wykorzystywania hasztagów i jeszcze prężniej rozwijaj swój profil na Instagramie.

Hasztagi – a na co mi to?!

Pojęcie hasztagu jest raczej powszechnie znane, ale jeśli stykasz się z nim po raz pierwszy, to wyjaśniamy: to słowo, przed którym umieszczony jest znacznik w formie #. Hasztagi umożliwiają kategoryzowanie – w przypadku Instagrama dotyczy ono oczywiście zdjęć – i łatwe wyszukiwanie interesujących dla użytkownika treści.

Mimo ogromnej popularności hasztagów, wciąż są osoby, które niechętnie podchodzą do ich używania i uparcie twierdzą, że są one po prostu zbędne. Takie podejście jest zgubne, bo jeśli tak postępujesz, to działa to tylko na niekorzyść Twojego profilu na Instagramie. Każdego dnia publikowanych jest tam ponad 95 milionów nowych zdjęć i video. Jakie szanse ma więc Twoje zdjęcie – nawet to najbardziej kreatywne i najlepszej jakości – na wybicie się spośród takiego gromu materiałów i przykucie uwagi użytkownika? Jeśli nie wykorzystujesz hasztagów, to niemal żadne. Instagramerzy często wyszukują interesujące ich treści za pomocą znaczników, a jeszcze bardziej zyskały one na wartości od momentu, od kiedy administratorzy serwisu wprowadzili możliwość ich obserwowania.

Jaki jest więc wniosek? Jeśli nie używasz hasztagów, to na własne życzenie obcinasz sobie zasięgi – a przecież chyba nie jesteś jeszcze Cristiano Ronaldo lub Arianą Grande, żebyś mógł sobie na to pozwolić!

Jak wybierać najskuteczniejsze hasztagi?

Wiele osób myśli, że im popularniejsze hasztagi wybiorą do oznaczania swoich zdjęć, tym lepsze efekty uzyskają. To błędne przekonanie! Pomyśl o konkurencji, jaka musi tworzyć się w ramach konkretnego znacznika, jeśli używają go setki tysięcy lub nawet miliony osób dziennie! Często z list najbardziej popularnych hasztagów korzystają też boty. Jeśli wiec bezrefleksyjnie wpisujesz pod swoimi zdjęciami #, które są spotykane pod co drugim zdjęciem na Insta, też możesz po pewnym czasie być wzięty za bota.
Dużo korzystniejszą – i przynoszącą lepsze efekty – strategią jest skupienie się na mniejszych hasztagach. Niszowe znaczniki mają wiele zalet – są bardziej precyzyjne i umożliwiają dotarcie do grupy odbiorców, na której najbardziej Ci zależy. Nie warto jednak popadać ze skrajności w skrajność – wystrzegaj się bardzo unikatowych hasztagów, odnoszących się do nazw własnych lub tylko Tobie znanych wyrażeń.

Dostosuj tematykę # do zdjęcia, które publikujesz i nie zaśmiecaj instagramowej przestrzeni. Jeśli nie weźmiesz sobie do serca tej rady, porządek będą mogli zrobić z Tobą inni użytkownicy, zgłaszając problem do administracji Instagrama, poprzez skorzystanie z opcji „Nie wyświetlaj dla tego hasztaga”.

Sprawdzaj, jak działają różne hasztagi i staraj się, jak najczęściej zmieniać ich konfigurację. Dodawaj nowe, poszukuj unikatowej tematyki – dzięki temu Instagram, zyska pewność, że jesteś żywym, aktywnym i zaangażowanym użytkownikiem. Zawsze podczas dodawania znacznika powinna Ci towarzyszyć myśl, że głównym celem jest ułatwienie wyszukania Twojego zdjęcia przez innych. Jeśli ten mechanizm zadziała prawidłowo, a Twoje zdjęcie przypadnie do gustu oglądającej je osobie, istnieje spora szansa, że będzie chciała zostać z Tobą dłużej.

Wielu użytkowników ma też dylemat – wybierać # w rodzimym języku, czy jednak zdecydować się na te anglojęzyczne? Oczywiście można korzystać jednocześnie i z jednych i z drugich. My rekomendujemy jednak, aby nie pomijać angielskich # w kreacji postów na Instagramie. Mają one o wiele większy potencjał zasięgowy i z pewnością pomogą poznać profil Twój lub prowadzonej przez Ciebie marki szerszemu gronu osób.

Jakich hasztagów unikać?

Czy słyszałeś kiedykolwiek o czarnej liście hasztagów? Pewnie nie, a taki wykaz zbanowanych znaczników jak najbardziej istnieje. Co więcej – nie znajdują się na niej tylko i wyłącznie jednoznacznie kontrowersyjne i naruszające zasady społeczności hasztagi związane z przemocą, rasizmem, erotyką czy wzajemnym nakłanianiem się do lajkowania zdjęć oraz obserwowania profili w celu sztucznego przypływu followersów. Na liście można doszukać się tak zwyczajnych i popularnych znaczników jak np. #boho, #easter, #streetphoto czy #mirror. Dlaczego zostały zakazane?

Instagram tworzy listę zbanowanych hasztagów na podstawie różnych powodów. Wiele z określeń znajdujących się w wykazie było powszechnie używanych przez boty, z którymi Instagram aktywnie walczy. Kolejną pobudką jest to, że niektóre hasztagi zablokowano, ponieważ użytkownicy nieadekwatnie dodawali je do publikowanych zdjęć, a inni często zgłaszali ten fakt. Zastanawiasz się, jakie skutki niesie za sobą wykorzystywanie niepożądanych #? Drastycznie ogranicza to zasięg posta, zawężając możliwości dotarcia również z innych # wykorzystanych pod fotografią. Zakazane hasztagi negatywnie wpływają także na reputację Twojego profilu ograniczając widoczność niemal wszędzie – również w sekcji Odkrywaj i w Lokalizacjach.

Wielu użytkowników nieświadomie wybiera hasztagi, które są na czarnej liście Instagrama. Ona sama również jest niemal nieustannie zmieniana – poszczególne znaczniki wracają do łask, a ich miejsce zastępują inne. Jak więc za tym wszystkim nadążyć i nie popełnić błędu? Choć ręczna weryfikacja za pomocą wyszukiwarki Instagrama jest możliwa, to bywa uciążliwa i zabiera wiele czasu. Na szczęście można znaleźć takie narzędzia, które łatwo oraz szybko pozwalają sprawdzić jakość wykorzystywanych hasztagów.

Gdzie umieszczać hasztagi?

Jak zapewne zdążyłeś zauważyć, można wyróżnić dwie podstawowe szkoły, związane z umiejscowieniem hasztagów. Zwolennicy pierwszej dodają je bezpośrednio w opisie zdjęcia, natomiast przedstawiciele drugiej grupy decydują się na ich ulokowanie w pierwszym komentarzu do publikacji. Praktyka pokazuje, że sposób postępowania w tej kwestii nie ma większego znaczenia. Zdjęcia z hasztagami w podpisie i w pierwszym komentarzu generują u odbiorców podobne zainteresowanie. Decyzja należy więc do Ciebie, a nic nie stoi na przeszkodzie, żebyś przetestował obie opcje i na tej podstawie samodzielnie wyciągnął wnioski, co w przypadku Twojego profilu lepiej funkcjonuje oraz wygląda.

Teraz, gdy znasz już zasady posługiwania się hasztagami niemal na wylot, możesz podbijać świat Instagrama! W trakcie lektury naszego artykułu w Twojej głowie zrodziły się jakieś pytania lub uznałeś, że potrzebujesz pomocy w prowadzeniu konta na Instagramie? Daj nam znać w komentarzu albo skontaktuj się z nami za pośrednictwem formularza.

Content & Social Media Manager. Absolwentka dziennikarstwa i komunikacji społecznej na Uniwersytecie Śląskim. Wie jak wielką siłę ma słowo i stara się to umiejętnie wykorzystywać w działaniach marketingowych. W wolnych chwilach hoduje swoje koty i głaszcze swoje kaktusy.

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Wypełnij brief Skontaktuj się z nami