Kto kocha walentynki w social mediach? O wpisach okazjonalnych słów kilka

Poszukiwanie dobrych tematów na wpisy to chleb powszedni dla każdego specjalisty social media. Newsy, wydarzenia, posty wizerunkowe i eksperckie… Wydaje się, że w wielu branżach możliwości jest nieskończenie wiele. A kiedy jednak się kończą? Wtedy wkraczają okazje (we wszystkich kolorach tęczy)!

Z JAKICH OKAZJI WARTO ROBIĆ WPISY?

Rasowy social media manager przekręci popularny zwrot i powie: “okazja czyni wpis!”. Na pierwszą myśl z reguły przychodzą oczywiście święta oraz dobrze znane okoliczności, takie jak: walentynki, tłusty czwartek, Dzień Kobiet, czy pierwszy dzień wiosny. A kiedy nadchodzi ten dzień, w którym kartka tradycyjnego kalendarza świeci pustkami, zawsze można wytoczyć potężniejsze działo w postaci Kalendarza Świąt Nietypowych. I choć teoretycznie nie ma takiej okazji, do której nie można byłoby nawiązać, problemem często okazuje się sposób, w jaki to zrobimy. I tutaj rodzą się pytania: czy obecnie da się jeszcze oryginalnie napisać o walentynkach? Ciekawie złożyć życzenia noworoczne? Lub z drugiej strony: jak nawiązać do Dnia Całowania Złotowłosych, Dnia Wiedzy o Pingwinach lub Światowego Dnia Mokradeł?

JAK ROBIĆ WPISY OKAZJONALNE?

Atrakcyjnie i oczywiście z głową! Zdajemy sobie sprawę z tego, że kreatywny specjalista social media doskonale poradzi sobie (przynajmniej powinien) z powiązaniem marki, którą obsługuje z wieloma motywami. Warto jednak dobrze przemyśleć ten sposób komunikacji. Prowadzisz stronę na Facebooku dla gabinetu stomatologicznego? Oprócz typowych świąt i okoliczności, spokojnie nawiązać możesz do Dnia Dentysty, Światowego Dnia Zdrowia Jamy Ustnej, czy przewrotnie nawet do tłustego czwartku lub Dnia Gumy do Żucia. Śmiało możesz jednak darować sobie Międzynarodowy Dzień Kopania Rowów, Między­na­ro­dowy Dzień Przy­tu­la­nia Biblio­te­ka­rza (no, chyba że na fotelu akurat usiadł jakiś bibliotekarz), czy Dzień Domeny. Dobrze jest mieć też na uwadze, że mało oryginalne, wiejące nudą nawiązanie do walentynek również nikogo nie zachwyci. Wpisy na ten temat mają największy sens wówczas, kiedy firma ma do zaoferowania zniżkę lub inna alternatywę, na przykład okazjonalne menu w restauracji. Nie jest to jednak wymóg konieczny. Czasami zgrabne nawiązanie do obchodzonego święta może zdziałać małe (lub całkiem duże) marketingowe cuda.

Ciekawi Cię, jak z okazjami radzą sobie znane marki? Zobacz przykłady ich działań:

 

brak pomysłu? zmarnuj okazję

Jeśli nie masz szczególnego pomysłu związanego z daną okazją, lepiej ominąć ten temat, niż “wałkować” go na siłę. Któż marzy o tym, aby jego feed 14 lutego zalała fala wszechobecnych serduszek, “bo tak trzeba”? Oczywiście wiemy, że i tak jest to nieuniknione, ale Ty nie musisz dokładać do tej sytuacji swojej cegiełki. Ryzyko? Znudzenie (lub irytacja) Twojego odbiorcy.

Zastanawiasz się, w jaki sposób można przesadzić z nawiązywaniem do okazji? O, proszę bardzo: poniżej dobrze znany przykład:

 

A teraz do dzieła! Zręczne dopasowanie komunikatu do charakteru marki może zaowocować świetną okazją do zainteresowania odbiorcy. Jeśli jednak przychodzi Ci to z trudem, zawsze możesz poprosić o pomoc specjalistów. Social media specjalistów! Napisz do nas, spotkajmy się i wspólnie uczyńmy Twoją ofertę bardziej atrakcyjną.

[Głosów:0    Średnia:0/5]
udostępnij:
Content & Social Media Manager, Kulturoznawca, Fotograf. Wbrew panującej na Facebooku tendencji, stara się pojawić na większości wydarzeń, w których bierze udział (zwłaszcza tych związanych z social mediami, podróżami i fotografią). Kolegów z pracy zaraża śmiechem i rzadko gasnącym entuzjazmem.

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Wypełnij brief Skontaktuj się z nami