Nowa platforma Google skierowana na zapytania lokalne

Google nie od dziś stara się usprawnić wiele aspektów tego, jak korzystamy z Internetu. Dzięki personalizacji wynikającej np. z naszej lokalizacji, jest w stanie przedstawić wyniki na zapytania lokalne, które z większym prawdopodobieństwem będą odpowiadać naszym aktualnym potrzebom. Jednak same wyniki wyszukiwania nie odpowiadają na nie bezpośrednio. Według pogłosek, Google pracuje nad rozwiązaniem tego problemu.

Według artykułu opublikowanego na portalu BuzzFeed, Google pracuje nad nową platformą, która miałaby połączyć użytkowników bezpośrednio szukających lokalnych usług (tj. hydraulik, elektryk) z osobami oferującymi takie usługi. Artykuł precyzuje również, iż projekt mógłby zadebiutować już w tym roku, pod koniec wiosny na konferencji dla reklamodawców. Nowa platforma to zdecydowany ukłon w stronę użytkowników, którzy coraz częściej chcą uzyskiwać odpowiedzi na swoje zapytania, a nie odnośniki do stron, które mogą na nie odpowiedzieć. Niemały wpływ na tego typu zachowanie mają wirtualni asystenci na telefonach komórkowych tacy jak Siri, Google Now czy Cortana, którzy często bezpośrednio odpowiadają na pytania zamiast odsyłać do list potencjalnych miejsc, gdzie można znaleźć odpowiedź.

Nie jest to jednak pierwsza próba Google w tym zakresie – na przestrzeni lat gigant z Mountain View testował podobne funkcjonalności w mniejszej skali. Przykłady można znaleźć przy wyszukiwaniu:

Za granicą (głównie w USA i UK) przykładów bardziej rozbudowanych wdrożeń jest więcej:

Bardzo często takie działania realizowane są kosztem innych serwisów oferujących już rozwiązania w danej niszy. Nie inaczej będzie z nowym systemem, o którym krążą pogłoski. Wiele firm, w tym od niedawna Amazon, starało się wypełnić nisze w łączeniu użytkowników z potencjalnymi lokalnymi wykonawcami. O ile jednak Amazon może generować dość znaczący ruch na swoich witrynach w sposób bezpośredni, wiele z mniejszych firm w dużej mierze polega na ruchu organicznym dostarczanym przez Google. W sytuacji gdy Gogle wejdzie jednak w tę niszę, serwisy te staną w obliczu zagrożenia poważnymi spadkami lub brakiem wzrostu. Czego uczy nas historia nowoczesnych technologii? Domyślne rozwiązanie jest często najpopularniejsze, nieważne czy jest lepsze czy gorsze od innych dostępnych na rynku. Na przykład mapy Apple: tylko fakt, iż są domyślnie dostarczane wraz z systemem iOS sprawia, iż są w tym środowisku o wiele popularniejsze niż dawniej stosowane mapy Google. Mimo że to właśnie te drugie są bezapelacyjnie bardziej dopracowane i rozbudowane.

Wiele szczegółów, a nawet podstawowych informacji na temat nowego systemu nie jest jeszcze znanych. Jeśli zostanie wprowadzony, na pewno mocno zamiesza na lokalnych rynkach.

Click to rate this post!
[Total: 0 Average: 0]
Specjalista SEM z 15 letnim stażem. Na co dzień zajmuje się przygotowaniem, prowadzeniem, optymalizacją i raportowaniem kampanii reklamowych, jak również analityką internetową i zagadnieniami związanymi z SEO. Prywatnie fan japońskiej herbaty i amerykańskich jabłek ;)

ZAINTERESOWAŁA CIĘ NASZA OFERTA?

Wypełnij brief Skontaktuj się z nami